Wywiady

Odbierzmy władzę politykom

Wywiad z Antonim Radczenko, kandydatem na radnego do Samorządu m. Wilna

Antoni Radczenko (ur. 1979 r. w Wilnie) - ukończył prawo, obecnie studiuje reżyserię. Pracuje zaś jako kierownik służby audytorskiej oraz dziennikarz miesięcznika „Nasz Czas”. W latach 1998-2000 – dziennikarz „Gazety Wileńskiej”, w latach 2000-2002 – jeden z redaktorów literackiego pisma „Chaos”, współredagował międzynarodowy portal internetowy „Regiopolis”.. Jeden z pomysłodawców i organizatorów Wileńskiej Karnawałowej Akcji Charytatywnej „Darujmy uśmiechy”, założyciel wileńskiej grupy artystycznej TKM (w ubiegłym roku ekipa ta wydała antologię młodych twórców - Polaków i Litwinów - z Wileńszczyzny pt. „Liberum veto”)..

Dlaczego zdecydowałeś się kandydować na radnego z ramienia Polskiej Partii Ludowej?

Bo najwyższy czas podziękować Akcji Wyborczej! Przecież wszyscy widzimy do czego doprowadziło zmonopolizowanie przez tę partię prawa do reprezentowania wszystkich Polaków. Od lat, przed każdymi wyborami, ci sami ludzie co cztery lata rzucają te same hasła: zwrócimy wam ziemię, polepszymy uposażenie szkół, zwiększymy wypłaty, wygramy samorząd... Niestety wszystko na deklaracjach się kończy. Najwyższy czas to zmienić. Nie jestem członkiem Polskiej Partii Ludowej, jednak PPL jest dziś jedyną realną alternatywą dla rządów Akcji Wyborczej. Swoje poglądy polityczne określam jako wolnościowe i regionalistyczne, dlatego także proregionalna postawa Polskiej Partii Ludowej jest mi bliska. Wydaje mi się, że PPL jest wariantem optymalnym dla każdego, kto jest Polakiem i chce realnych zmian na Wileńszczyźnie.

Dotychczas sporo się udzielałeś społecznie, jednak jesteś stosunkowo mało znany na wileńskiej arenie politycznej?

A może w tym właśnie tkwi moja siła? Moim hasłem wyborczym jest: „Odbierzmy władzę zawodowym politykom”. Zawodowy polityk — to taki człowiek, który żyje z polityki. Wyborcy są u niego na drugim planie. W pierwszej kolejności musi bowiem rozliczyć się ze swoimi sponsorami i różnymi grupami nacisku. Jestem zwolennikiem jak najszerszej decentralizacji systemu. Teraz uczestniczenie społeczeństwa w pracach samorządu ogranicza się tylko do wyborów. Moim zdaniem taka sytuacja jest nienormalna. Społeczeństwo cały czas powinno współrządzić. Dlatego jednym z podstawowych moich zadań w radzie samorządowej będzie aktywizacja wspólnot lokalnych i rad mieszkańców. Jest to najlepsze antidotum na bezprawie urzędników. W każdej ważniejszej kwestii dotyczącej bezpośrednio mieszkańców — czy to remont domu, czy to restaurowanie ulic, czy lokalizacja więzienia — muszą decydować sami mieszkańcy.

Ostatnio głośno jest o wprowadzeniu głosowania przez Internet, coraz częściej jest on używany do prowadzenia kampanii wyborczych. Co o tym sądzisz?

Na dworze jest XXI wiek i wirtualna rzeczywistość dla wielu z nas jest codziennością. Myślę, że obecnie internet jest jedną z najlepszych, najszybszych i najbardziej demokratycznych form komunikacji międzyludzkiej... Ja również zamierzam podczas kampanii wyborczej prowadzić swój dziennik internetowy - blog. Znajdą go Państwo pod adresem: http://kontrakcja.blox.pl. Tam będę zamieszczał swe komentarze i teksty dotyczące Wilna i Wileńszczyzny. Wszystkich chętnych zapraszam też do współredagowania blogu.

(st)